niedziela, 18 sierpnia 2013

Na szybko: Książ Czarny Specjał (Mocne)

Czasem bywa, że piwo najpierw ma trafiać do głowy, a dopiero potem robić wrażenie swoimi właściwościami zapachowymi i smakowymi. Tak było pewnego dnia, gdy zmęczony powiedziałem Marcie: "weź coś, co uderzy w dekiel". Wybrała Książ Czarny Specjał - wiedziałem, że nie będzie lekko.


Zapach okazał się intensywny, ale wbrew pozorom, wcale nie odrzucający. Książ z daleka i znad szklanki jest mocno owocowy. Nad dolną krawędzią kufla ujawnia się słód przyprawiony chmielem. Od razu zawiewa taniością, ale przynajmniej nie obrzydzono piwa smrodem alkoholu. Kolor i piana też niezłe - napitek wpada w złoto i urzeka całkiem trwałą (choć niską) pianą. Po pierwszym spróbowaniu czuć tutaj głównie słód i wytrawność kojarzoną z winem. Niestety, Książa poznaje się nie po tym, jak zaczyna, tylko jak kończy. Czarny Specjał pozostawia po sobie okropny, żrący posmak. Potencjalne źródło zabójczej zgagi. Degustowałem już niejedno kiepskie piwo, ale to zaliczam do nielicznych, które dopijałem z obrzydzeniem. Nie polecam!

4 komentarze:

  1. Czego się spodziewać po piwie z bardzo niskiej półki :D

    Pytanie zrobisz test piwa w plastikowej butelce z biedronki?

    Chodzi mi o to, że jeśli je się schłodzi to podobno nawet dobre jest, a ja niestety piłem na ciepło i zraziłem się.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem dokładnie które chodzą Ci po głowie, ale zabieram się do testu tanich piw z Żabki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O. Akurat browar który kojarzę, aczkolwiek na własnej skórze nie próbowałem. Ale jako że kojarzę go głównie z faktu że był obiektem żartów moich kumpli to z góry wiedziałem jaki będzie 'werdykt' :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No niby dupy nie urywa lecz jest lepsze od karpackiego 9%; jedno z lepszych piw które polecam jest czeska Holba. Jest trudno dostępne ale warto zapolować

    OdpowiedzUsuń